środa, 23 grudnia 2015

Kreatyna


Czym jest kreatyna?


Jest to substancja, która naturalnie występuję w mięśniach szkieletowych i jest produkowana przez nasz organizm głównie w nerkach, wątrobie oraz trzustce.


Efektem stosowania kreatyny będzie wzrost siły, przy odpowiedniej diecie wzrost masy mięśniowej. Zwiększy ona również możliwość wykonywania krótkiej, ale bardzo intensywnej pracy naszych mięśni.
Organizm człowieka w ciągu doby produkuje zaledwie około 1 grama kreatyny.  W celu dostarczenia jednorazowo dawki około 4 gram musielibyśmy zjeść aż 1 kilogram mięsa i to w stanie surowym... Ponieważ proces obróbki termicznej powoduje zaniknięcie kreatyny. Dlatego kreatynę należy przyjmować w postaci odrębnego suplementu.
Najbardziej podstawową formą tego suplementu jest monohydrat kreatyny, który doskonale sprawdzi się w przypadku osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym suplementem. Natomiast, jeśli chodzi o jabłczan kreatyny, czyli połączenie kreatyny i kwasu jabłkowego to jest to suplement, który jest prawie całkowicie odporny na kwaśny odczyn żołądka i w formie nienaruszonej przedostaje się do mięśni przez cały układ pokarmowy.
Jeśli chodzi o mnie to ja przeważnie stosuję monohydrat podczas budowania masy mięśniowej a podczas redukcji korzystam z jabłczanu kreatyny, ponieważ kwas jabłkowy zwiększa także poziom energii treningowej.

Jak stosować kreatynę?


Najlepiej jest stosować kreatynę w sposób jednostajny 2 razy dziennie przed i po treningu w dawce około 5 gram, czyli około 10 gram na dobę. Ja osobiście tak właśnie stosuję ten suplement i daje mi to rezultaty w postaci zwiększonej siły i masy mięśniowej (w okresie robienia masy).

 PAMIĘTAJMY!!!  Kreatyna wymaga warunków nawodnienia i tylko wtedy będzie efektywnie działać. Suplementacja kreatyną ściąga do komórek większą ilość cieczy, dlatego podczas jej stosowania musimy pić większe ilości płynów (najlepiej wody). Ponadto woda zmniejsza zakwaszenie, które jest wrogiem kreatyny! PIJCIE DUŻO WODY!!! :)


Powyżej zdjęcie z 2 dnia redukcji! :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz